Sałatka z pieczonego buraka z roszponką, parmezanem i olejem z pestek dyni

Witajcie! Intensywnie pracuję nad obróbka zdjęć, z ostatnich w tym sezonie ślubów. Dlatego ograniczam gotowanie do minimum, aby jak najwięcej czasu i energii poświęcić na to aby nasi klienci jak najszybciej dostali swoje zdjęcia. Z drugiej strony muszę mieć też energię do pracy więc od czasu do czasu coś ugotuję, ale są to naprawdę potrawy wymagające minimum wysiłku i naprawdę mało czasu włożonego w przygotowanie dania. Dziś chcę Wam zaprezentować naprawdę prostą, błyskawiczną i w dodatku zdrową sałatkę z pieczonym burakiem i moim najulubieńszym olejem z pestek z dyni. Olej ten pierwszy raz miałam okazję spróbować podczas wizyty u naszych znajomych dobre 10 lat temu i uwaga jadłam polane nim lody waniliowe!!! To było naprawdę nieziemsko pyszne połączenie – jeśli jeszcze nie próbowaliście takiego deseru koniecznie musicie to nadrobić – bo omija Was naprawdę nieziemska rozkosz.

sałatka z burakiem

Ale wracając do przepisu n sałatkę z burakami oto on:

Sałatka z buraków pieczonych z parmezanem i olejem z pestek dyni na roszponce

Składniki na 2 porcje:

  • Buraki – 4 nieduże sztuki
  • Sałata roszponka (roszpunka) – 2 duże garście
  • Po garści uprażonych ziaren słonecznika i pestek z dyni
  • Sok z 1/2 cytryny
  • Oliwa z oliwek – 1 łyżka
  • Miód – 1 łyżeczka
  • Olej z pestek z dyni – ilość wedle uznania (ja oczywiście kropiłam nim wszystko obwicie – po kocham ten smak)
  • Sól do smaku
  • Parmezan

Przygotowanie:

1. Buraki dokładnie umyj, każdy z osobna zawiń w folię aluminiową i wstaw do nagrzanego do 220 stopni piekarnika na około 30-40 minut.

2. Gdy buraki się pieką przygotuj pozostałe składniki. Umyj roszpunkę i rozłóż na 2 talerze.

3. Przygotuj sos – wymieszaj oliwę z oliwek sok z cytryny, miód i sól. Polej sosem roszponkę.

4. Na suchej patelni upraż nasiona słonecznika i dyni.

5. Upieczone buraki rozwiń z folii aluminiowej, obierz ze skórki i pokrój na mniejsze kawałki. Rozłóż kawałki buraka na roszponce, posyp wszystko uprażonymi nasionami oraz płatkami parmezanu. Skrop całość olejem z pestek z dyni.

6. Smacznego!

 

Jeśli ciekawi Was jakie zdjęcia robimy (poza zdjęciami kulinarnymi) zapraszam Was na mojego drugiego bloga: www.panifotograf.eu/blog oraz na stronę: www.panifotograf.eu .

A niedawno założyłam instagrama – więc jeśli chcecie wiedzieć co tam u mnie aktualnie ciekawego słychać to zapraszam: Instagram pani fotograf

Cheeseburger – przepis

Jakiś czas temu pojawił się na blogu przepis na hamburgera według Magdy Gessler. Dziś po małej modyfikacji przepisu zapraszam Was na cheeseburgera :) Mniam ! Oczywiście możecie użyć swoich ulubionych dodatków ja wybrałam między innymi rukolę i suszone pomidory bo bardzo lubię to połączenie. Użyłam także keczup domowej roboty, który jakiś czas temu przygotowałam samodzielnie i powiem Wam, że to właśnie dzięki niemu cheeseburgery były tak pyszne. Wiem narzekałam na ten keczup, że się go strasznie długo robi i w ogóle się nie opłaca w to bawić, ale teraz żałuję, że nie zrobiłam go więcej bo naprawdę nie może się on równać z żadnym sklepowym ketchupem.

hamburger przepis

Przepis na Cheesburgera

Składniki na 4 cheeseburgery:

  • Mięso mielone (ja użyłam wieprzowego), ale jeśli jesteście ortodoksyjni w kwestii hamburgerów możecie użyć mielonej wołowiny – 500g
  • Ostra papryczka chilli – 1 sztuka
  • Musztarda – 2 łyżeczki
  • Gorczyca – 1 łyżeczka
  • Imbir mielony – 1 łyżeczka
  • Woda – 5 łyżek
  • Sól do smaku
  • Dodatki:
  • Suszone pomidory – 8 sztuk
  • Rukola – garść
  • Musztarda
  • Ketchup – ja użyłam domowego ketchupu – przepis znajdziecie tu: przepis na domowy ketchup
  • Pomidor – 4 plastry
  • Ogórek kiszony – 1 duża sztuka
  • Cebula – 1/2 małej sztuki
  • Żółty ser – 4 plastry
  • Oczywiście do cheesburgera potrzebne są także bułki ja użyłam zwykłych pszennych bułek.

Przygotowanie:

  • Mięso mielone, przyprawy, musztardę i wodę wymieszaj w misce. Wyrób masę na cheeseburgera przy pomocy rąk. Podziel mięso na 4 części i uformuj z każdej hamburgera. Rozgrzej patelnię grillową i smaż przygotowane hamburgery po około 2 minuty z każdej strony.
  • Po usmażeniu hamburgerów, zdejmij je z patelni. Na patelnię grillową połóż przekrojone na pół bułki i podgrzewaj je aż staną się chrupiące.
  • Bułki zdejmij z patelni, spodnią połówkę bułki posmaruj musztardą, następnie połóż rukolę, usmażonego hamburgera, żółty ser, plaster pomidora i pokrojone suszone pomidory. Przykryj wszystko wierzchnią warstwą bułki posmarowanej keczupem. Analogicznie postępuj z pozostałymi bułkami i resztą składników.
  • Smacznego!

 

Nalewka z dzikiej róży

Witajcie! Całkiem przypadkiem podczas spaceru trafiłam na krzaki dzikiej róży. Nazbierałam trochę (całe pół kilo :) ). O tej porze roku owoce jakie udało mi się znaleźć były dość mocno dojrzałe – część właściwie sama spadała z krzaka, część była nadal twarda i pomarszczona.  Podobno takie, późnojesienne owoce są najlepsze na przetwory więc nie wzgardziłam nimi w żadnym razie,  przytargałam je do domu i postanowiłam  takie znalezisko na coś przerobić.

Oczywiście pierwszym pomysłem jaki wpadł mi do głowy była nalewka z dzikiej róży. Uznałam, że pomysł jest na tyle dobry, że nie warto główkować dalej nad tym co by można z tych czerwonych owoców przygotować.

owoce dzikiej róży 2

nalewka z dzikiej róży

przepis na nalewkę z dzikiej róży

Przepis z którego skorzystałam pochodzi z książki: ” Nalewki, likiery i wina domowe” M. Caprari. Przygotowanie nalewki przebiega dwu etapowo. Dziś możecie zobaczyć (na filmie poniżej) oraz przeczytać o pierwszym etapie produkcji nalewki. Za 4 tygodnie pokażę Wam jak wygląda drugi etap.

Zatem oto przepis na nalewkę z dzikiej róży:

Składniki:

  • Owoce dzikiej róży – o,5 kg
  • Spirytus – 1 i 1/2 szklanki
  • Goździki -4-5 sztuk
  • Koszyczek rumianku suszony – 1 łyżeczka
  • Suszona mięta – 1 łyżeczka
  • Oczywiście niezbędny jest też jakiś słoik w którym będziemy przygotowywać nalewkę.

pani fotograf gotuje

Przygotowanie:

1. Owoce dzikiej róży dokładnie umyj.

2. Ponacinaj skórkę każdego z twardszych owoców nożykiem (wykonaj po prostu 1-2 płytkie nacięcia na skórce), lub ponakrywaj skórkę szpilką. Dzięki temu składniki z wnętrza owoców łatwiej przedostaną się do roztworu nalewki i jednocześnie wewnątrz owocu zostaną pestki, które są niepożądane w nalewce.

UWAGA ODNOŚNIE PESTEK DZIKIEJ RÓŻY! Pestek się nie jada – działają drażniąco na układ pokarmowy. Podczas przyrządzania przetworów z owoców dzikiej róży powinno się je usunąć.  Jednak ja w przypadku tej nalewki zaryzykuję i pestek wcześniej nie usunę – tylko tak jak wspomniałam ponacinam delikatnie owoce na tyle aby miąższ spod skórki przedostał się do spirytusu, ale nie rozcinam owoców zbyt mocno, aby pestki nie wydostały się z wnętrza owoców. Mam w nalewce owoce miękkie, które łatwo się rozlatują i pestki w nich zawarte mogą dostać się do nalewki, dlatego na sam koniec (po drugim etapie produkcji nalewkę dokładnie, kilkakrotnie przecedzę przez wielokrotnie złożoną gazę). Jednak pamiętajcie, że macie własny rozum działacie na własną odpowiedzialność :) .

3. Przygotowane owoce umieść w słoiku, zalej spirytusem, dodaj goździki, rumianek i miętę.

4. Słoik zakręć, wstrząśnij zawartością i postaw w ciepłe miejsce na 4 tygodnie. W tym czasie od czasu do czasu wstrząsaj słoikiem.

Do zobaczenia za 4 tygodnie na drugim etapie produkcji nalewki z dzikiej róży :)

Shiitake – azjatyckie grzybki – przepis nr 1 – makaron po azjatycku

Pierwszy raz na blogu – grzyby shitake.

Po raz pierwszy spotkałam się z tymi grzybami na blogu www.ziolowyzakatek.com.pl i oczywiście jak to zwykle u mnie bywa od razu chciałam spróbować tych grzybów, których nazwa brzmi dość egzotycznie. Poszperałam trochę w internecie na ich temat i dowiedziałam się, że grzyby shitake mają polską nazwę – twardnik japoński, a do tego można założyć sobie ich hodowlę w domu. Mam plan żeby samodzielnie grzybki wychodować – jak znajdę na to czas i jak mi się to uda to na pewno się Wam pochwalę na blogu, na razie jednak musiałam zadowolić się paczką suszonych grzybów shitake kupioną w sklepie ze zdrową żywnością.

Powiem Wam, że zaskoczyło mnie jak dowiedziałam się, że grzybki te maja właściwości zdrowotne. Do niedawna żyłam w przekonaniu, że  grzyby są pozbawione jakichkolwiek wartości odżywczych, a tym bardziej nie są w stanie zwalczać np. wysokiego poziomu cholesterolu. W Japonii grzyby shiitake są znane, cenione i często jedzone od kilkuset lat. Poza działaniem obniżającym poziom chlesterolu, grzyby te wspomagają organizm w walce z chorobami nowotworowymi, przeciwdziałają miażdżycy, zwalczają przeziębienie, podnoszą odporność, działają pozytywnie na serce i mają wiele innych pozytywnych właściwości.

A jak smakują shitake?

Ich smak odbiega nieco od smaku grzybów jakie powszechnie występują w naszych lasach. I powiem Wam, że same bez żadnych dodatków nie powalają smakiem. Jednak ja przyrządziłam ja na orientalny sposób i w połączeniu ze składnikami jakie dobrałam smakowały wyśmienicie. Oczywiście miało to być danie z makaronem chińskim, jednak nie znalazłam takowego w pobliskim sklepie więc powstało włoskie spaghetti po azjatycku .

shiitake grzyby przepis

Zatem oto składniki i przepis według którego przygotowałam swoje pierwsze danie z grzybami shiitake.

Składniki na 4 porcje:

  • Grzyby shiitake – użyłam grzybów suszonych, 1 opakowanie -150g
  • Cebula – 1 sztuka
  • Czosnek – 3 ząbki
  • Ostra papryczka chilli – 1 sztuka
  • Imbir – kawałek około 3 cm
  • Papryka czerwona – 1 sztuka
  • Brokuł – 1 sztuka
  • Olej – kilka łyżek
  • Sos sojowy – 4-5 łyżki
  • Sos teriyaki – 3-4 łyżki
  • Kolorowy pieprz – łyżeczka
  • Kmin rzymski – 1/2 łyżeczki
  • Makaron – najlepiej chiński (jednak ja użyłam makaronu spaghetti) – 1/2 opakowania

Przygotowanie:

  • Namocz grzyby shitake na kilka godzin, jeśli używasz grzybów świeżych nie musisz tego robić.
  • Ugotuj makaron.
  • Drobno posiekaną cebulę wrzuć na rozgrzany na patelni olej (3-4 łyżki oleju), podsmaż chwilę. Następnie dodaj posiekany czosnek, imbir i ostrą papryczkę. Smaż około minuty, następnie dodaj grzyby shitake (jeśli masz większe grzybki możesz je pokroić na mniejsze kawałki). Smaż grzyby kilka minut, dodaj pokrojoną w paski paprykę i różyczki brokuła (ja swój brokuł wrzuciłam wcześniej do wrzącej wody na około 3 minuty, następnie odcedziłam i wrzuciłam na patelnię z pozostałymi składnikami).
  • Smaż wszystko około 5 minut, dodaj sos sojowy, sos teriyaki, świerzo zmielony kolorowy pieprz i mielony kmin rzymski. Wrzuć na patelnie ugotowany makaron i połącz wszystkie składniki razem.
  • Można jeść smacznego!

makaron z grzybami shiitake

 

Pieczony bakłażan z mięsem mielonym i kaszą jaglaną

Przepis na pieczonego bakłażana z mięsem mielonym i kaszą jaglaną:

Powiem krótko – to jest pyszne i w dodatku wbrew pozorom pieczonego bakłażana z mięsem mielonym i kaszą jaglaną robi się szybko i sprawnie. Przygotowania nie zajmują wiele czasu – naprawdę.  Uwielbiam bakłażana w tym wydaniu!

Składniki:

  • Bakłażany – 3 sztuki
  • Mięso mielone – około 1/2 kg
  • Pomidory z puszki – 1 puszka
  • Koncentrat pomidorowy – 2 łyżki
  • Cebula – 1 sztuka
  • Pietruszka korzeń – 2 sztuki
  • Czosnek – 2 ząbki
  • Kasza jaglana – 3-4 garście
  • Szczypta cukru
  • Sól
  • Pieprz
  • Rozmaryn suszony – 1 łyżeczka
  • Bazylia świeża – kilka liści do dekoracji
  • Oliwa z oliwek do smażenia
  • Cheddar lub inny żółty ser ostrzejszy w smaku – około 50 g

pieczone bakłażany

Przygotowania:

  • Bakłażany umyj i przekrój wzdłuż na pół.
  • Wydrąż miąższ bakłażanów, tworząc w nich miejsce na farsz, użyj do tego łyżki (nie usuwaj całego miąższu, zostaw około 2 cm warstwę miąższu nad skórką). Wydrążony miąższ posiekaj i podsmaż na oliwie z oliwek, a wydrążone bakłażany posmaruj oliwą, posól i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 250 stopni na około 20 minut.
  • Przygotuj farsz do bakłażana. Na patelnię  do podsmażonego wydrążonego miąższu dodaj posiekaną cebulę, a po kilku minutach starte korzenie pietruszki. Smaż całość kilka chwil (w razie potrzeby dolej odrobię oleju). Dodaj na patelnię mięso mielone i smaż kilka minut od czasu do czasu mieszając. Na koniec dodaj pokrojone pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy i rozmaryn – gotuj chwilkę i dodaj 3-4 łyżki kaszy jaglanej. Dodanie do farszu kaszy zagęści go. Gotuj całość do momentu aż kasza zmięknie mieszając od czasu do czasu aby farsz się nie przypalił.
  • Podpieczone bakłażany wyjmij z piekarnika i wypełnij przygotowanym farszem, posyp startym serem i zapiekaj w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 10-15 minut.
  • Smacznego!

zapiekany bakłażan z kaszą jaglaną

Z podanych składników wychodzi 6 sycących porcji. To danie z  bakłażana smakuje równie dobrze (a nawet lepiej dnia następnego), wystarczy go podgrzać w piekarniku kilka minut. Naprawdę pycha!

Przepis na placuszki z dyni

Dynie były mi potrzebne jako akcesoria do kilku plenerów fotograficznych w jesiennym klimacie. Po zdjęciach nadszedł czas na wykorzystanie rekwizytów w kuchni czyli przygotowanie z nich czegoś pysznego na obiad. Dziś były placuszki z dyni z suszonymi pomidorami – mniam!

placuszki z dyni

Przepis na placuszki z dyni z suszonymi pomidorami

Składniki:

1. Dynia – obrana ze skórki i starta na tarce o grubych oczkach – około 3-4 szklanki startej dyni

2. Suszone pomidory – 10 sztuk, drobno posiekanych

3. Natka pietruszki – posiekana

4. Mąka – około 5 czubatych łyżek

5. Jaja – 2 sztuki

6. Biały pieprz – łyżeczka

7.  Gałka muszkatołowa – około 1/2 łyzeczki

8. Suszony tymianek – około 1/2 łyżeczki

9. Szalotka – 1 sztuka, drobno posiekana

10. Masło klarowane – kilka łyżek do smażenia

sezon na dynię

 

Przygotowanie:

1. Wymieszaj w misce wszystkie składniki, na patelni rozgrzej odrobinę klarowanego masła (możesz zastąpić je olejem roślinnym). Na rozgrzaną patelnię z masłem klarowanym, przy pomocy łyżki wykładaj porcję dyniowego ciasta formując małe placuszki. Każdy placek smaż z każdej strony kilka chwil aż nabierze złotego koloru. Smacznego! Dla dodatkowego  czosnkowego aromatu podczas smażenia placków na patelnię można wrzucić ząbek czosnku.

Smacznego, placuszki z dyni gotowe!

przepis na placki z dyni

 

Jak odróżnić kanię od muchomora sromotnikowego?

W końcu udało mi się namówić mojego męża na wyprawę do lasu po grzyby. Jak zwykle dużo sobie po tym wyjściu do lasu obiecywałam, chciałam wrócić do domu z kilkoma wiadrami prawdziwków, a rzeczywistość okazała się inna. Musiałam zadowolić się kanią, która nie powiem była całkiem dorodna i po usmażeniu całkiem smaczna, ale niestety nie zaspokoiła mojej ochoty na pyszną zupę grzybową ze świeżych prawdziwków. No cóż może następnym razem mi się poszczęści.

Przy okazji nagrałam szybki filmik, na którym (ci co się na grzybach słabo znają) mogą zobaczyć jak wygląda grzyb czubajka kania . Kania często jest mylona z muchomorem sromotnikowym (muchomorem zielonkawym). Nie mam pojęcia dlaczego, bo te dwa grzyby różnią się od siebie znacząco.

 Link do filmu bezpośrednio na youtube: jak odróżnić kanię od muchomora

Jak odróżnić kanię od muchomora sromotnikowego?

1. Po pierwsze na kapeluszu kani znajdują się brązowe łuseczki (skórka na kapeluszu łuszczy się). Muchomor sromotnikowy ma powierzchnię gładką. Poza tym na spodniej stronie kapelusza kani blaszki są szerokie, a u sromotnika węższe.

2. Po drugie na trzonie kani znajduje się pierścień, który z łatwością można przesuwać wzdłuż trzonu. U sromotnika pierścień również występuje, ale jest on nieruchomy.

3. Po trzecie trzon u kani jest bulwiasto zakończony i nie posiada żadnych dodatkowych otoczek. U sromotnika na bulwiastym zakończeniu trzonu występuje pochewka.

4. Po czwarte dojrzały owocnik kani ma trzon pusty w środku. U sromotnika trzon jest pełny.

Oczywiście zbierajcie tylko grzyby co do których macie 100% pewność, że są jadalne. W przypadku kani najlepiej zbierać w pełni rozwinięte owocniki, wtedy cechy charakterystyczne różniące kanię od sromotnika są najlepiej widoczne.

I na koniec przepis na kanię a la schabowy:

Składniki:

  • Kania – 1 duża sztuka
  • Jajko-  1 sztuka
  • Mąka – 2 łyżki
  • Bułka tarta – 3 czubate łyżki
  • Olej lub masło klarowane do smażenia
  • Sól
  • Pieprz

Przygotowanie:

Kapelusz kani obsyp mąką, następnie zanurz w roztrzepanym jaku i obtocz w bułce tartej.  Ja swoją kanię smażyłam na maśle klarowanym kilka chwil z każdej strony, aż panierka się ładnie zbrązowiała i stała się chrupiąca.

Smacznego!

czubajka kania jak rozpoznać kanię

Jak zrobić domowy ketchup

O tym, że podjęłam się zrobienia keczupu w domu pisałam jakiś czas temu. Będę szczera kupno keczupu jest zdecydowanie prostsze i szybsze niż jego przygotowywanie w domu. Naprawdę nie spodziewałam się, że zajmie mi to aż tyle czasu! Niby zrobienie keczupu nie jest jakoś wielce skomplikowane, ale jakoś tak wyszło, że spędziłam nad tym całe popołudnie. Czy było warto? trudno powiedzieć – keczup wyszedł naprawdę smacznie i jest zbliżony w smaku do keczupów jakie można kupić w sklepie, mogę nawet pokusić się o stwierdzenie że jest smaczniejszy od tych sklepowych i zdrowszy. Wiem dokładnie czego użyłam do jego produkcji i wiem że nie ma ma w niem różnych zagęstników i innych takich dodatków. Ale czy uczynię z robienia keczupu coroczną tradycję – tego nie wiem bo to jak na mnie trochę zbyt czasochłonne. W każdym razie bogatsza o nowe umiejętności i doświadczenia życiowe związane z ronieniem keczupu przedstawiam Wam przepis.

Przed przystąpieniem do produkcji keczupu poczytałam dostępne w internecie przepis, ale postanowiłam (jak to zwykle bywa) nie trzymać się sztywno jednego tylko jak zazwyczaj przygotować go na oko.

Składniki:

Pomidory – 4,5 kg (użyłam pomidorów LIMA)

Cebula – 3 sztuki

Czosnek – 2 duże ząbki

Cukier – 1/2 szklanki

Ostre papryczki – 2 sztuki

Ocet – 1/3 szklanki

Gorczyca – 3 łyżki

Liść laurowy – 3 sztuki

Ziele angielskie – około 8 sztuk

Goździki – 4 sztuki

Cynamon – 1,2 łyżeczki

Oliwa z oliwek – 2 łyżki

Sól – 2-3 łyżki

Pieprz czarny i biały – do smaku

domowy keczup

Przygotowanie:

1. Pomidory umyj, ponacinaj skórkę nożem, umieść w dużym garnku i zalej wrzątkiem na około 1 minutę – to ułatwi zdjęcie skórki z pomidorów. Obrane pomidory pokrój na 4 części.

2. Pokrojoną cebulę oraz czosnek podsmaż na oliwie z oliwek, następnie dodaj pokrojone pomidory i wszystkie pozostałe składniki.  Duś wszystko na małym ogniu przez około 1-1,5 godziny (do momentu aż pomidory się rozpadną.

3. Wyjmij z garnka liście laurowe oraz kulki ziela angielskiego , a następnie zmiksuj zawartość garnka przy pomocy blendera. Po zmiksowaniu przetrzyj ketchup przez sito o drobnych oczkach, a następnie wstaw z powrotem na mały gaz i gotuj keczup do momentu aż będzie odpowiednio gęsty – mi zajęło to około 3 godzin. Oczywiście od czasu do czasu mieszaj zawartość garnka.

4. Gorący gotowy keczup przełóż do umytych i wyparzonych ciepłych słoiczków, zakręć i wstaw słoiki do piekarnika nagrzanego do około 120 stopni na 20 minut.

5. Smacznego!

Moja wersja keczupu jest naprawdę ostra.

Ja swój domowy keczup planuję zjeść przed wszystkim z domowymi burgerami. keczup ze świeżych pomidorów

Zupa krem ze świeżych pomidorów

W tym roku postanowiłam zrobić domowy keczup, nakupiłam pysznych i dodatkowo tanich jak barszcz pomidorów i od południa siedzę w kuchni co jakiś czas mieszając w garnku i sprawdzam czy mój keczup jest już gotowy. Niestety nie jest i jeszcze długo nie będzie więc dla relaksu, z pozostałej części pomidorów gotuję zupę pomidorową. Zupa jest już właściwie gotowa, a na keczup to muszę poczekać jeszcze jakąś godzinkę lub dwie (strasznie dużo czasu potrzebne jest na to aby domowy keczup nabrał idealnej konsystencji). Dlatego korzystając z chwili wolnego czasu (zanim zaprezentuję Wam efekty pracy nad keczupem) przedstawiam przepis na krem ze świeżych sierpniowych pomidorów. Przepis bardzo prosty i mało pracochłonny.krem ze świeżych pomidorów1

Przepis na zupę pomidorową ze świeżych pomidorów

Składniki:

Pomidory – 2 kg

Cebula – 1 spora sztuka

Czosnek – 2 ząbki

Papryczka chilli – 1/2 papryczki

Natka pietruszki – pęczek

Korzeń pietruszki – 1 sztuka

Seler – mały kawałek

Liść laurowy – 2 sztuki

Ziele angielskie – 4-5 sztuk

Cynamon – szczypta

Rozmaryn suszony – 1/2 łyżeczki

Bazylia suszona – 1 łyżeczka

Cukier – 1 łyżeczka

Ocet  – 1 łyżeczka

Sól i  pieprz do smaku

Świerza bazylia – listki z około 1/4 doniczki

Masło – 3 łyżki

Oliwa z oliwek – 3 łyżki

Woda – 1 szklanka

Przygotowania:

1. W garnku na oliwie z oliwek zeszklij drobno posiekaną cebulę oraz 1 ząbek czosnku.

2. Dodaj pokrojone na 4 części (wcześniej obrane ze skórki pomidory – oczywiście zdjęcie skórki z pomidora ułatwia wcześniejsze zalanie go wrzącą wodą).  Dodaj także liście laurowe, ziele angielskie, ocet, cukier rozmaryn, suszoną bazylię oraz natkę pietruszki (w całości) i obrany korzeń pietruszki, posiekaną papryczkę chilli oraz seler i szczyptę cynamonu. Duś wszystko przez około 30 minut.

3. Wyjmij z garnka korzeń pietruszki i selera oraz natkę, następnie do zupy dodaj pokrojoną świeżą bazylię, a następnie zmiksuj zawartość garnka. Po zmiksowaniu przetrzyj zupę pomidorową przez sito o drobnych oczkach (jest to czynność opcjonalna można ją pominąć).

4. Na koniec  wstaw garnek z zupą na mały ogień dopraw ją solą i pieprzem dodaj także 2 łyżki masła.

5. Ja do swojej zupy wrzuciłam kawałki słonego sera typu bałkańskiego i posypałam świeżą bazylią.

domow pomidorowa

Pesto z natki pietruszki z kozim serem

Kolejny pietruszkowy przepis. Wpadłam w manię pietruszkową i do wszystkiego dodaję natkę i myślę co by można z niej było zrobić. Jeśli znacie jakieś ciekawe przepisy gdzie natka jest głównym składnikiem dania dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Dziś przepis na pesto z pietruszki – ja je uwielbiam jeszcze bardziej niż wersję z bazylii. Tym razem dodałam do niego twardy kozi ser i smakowało mi jeszcze bardziej niż w wersji którą robiłam do tej pory.

pesto z pietruszki

Oczywiście ja swoje pietruszkowe pesto zjadłam z makaronem spaghetti, do którego dorzuciłam pomidorki koktajlowe i który posypałam prażonymi ziarnami słonecznika – mniam mniam!

Jak zrobić pesto z pietruszki możecie zobaczyć także na filmiku, który nagraliśmy:

Składniki:

Natka pietruszki – duży pęczek

Słoneczniki -2 garście

Twardy kozi ser –  około 50g (można go pominąć lub zastąpić parmezanem)

Papryczka chilli – 1 sztuka

Czosnek – 1 ząbek

Oliwa z oliwek

Sól

Sok z 1/2 cytryny

Przygotowanie:

Słonecznik upraż na suchej patelni, aż stanie się delikatnie brązowy.

Natkę umyj i pokrój (nie musi być drobno)

Do pojemnika w którym będziesz wszystko miksować dodaj natkę, pokrojony czosnek, papryczkę, sok z cytryny oraz słonecznik. Dolej odrobinę oliwy (3-4 łyżki) i zacznij wszystko miksować i dolewaj stopniowo oliwy tak aby całość się ładnie miksowała. Pod koniec dodaj starty kozi ser i sól do smaku. Wszystko jeszcze miksuj kilka minut i gotowe!

Teraz wystarczy wymieszać przygotowane pesto z ugotowanym makaronem spaghetti i najszybszy obiad świata gotowy :)

Smacznego!

makaron z pesto z pietruszki mniejsze foto