Pasta rybna z makreli – przepis

Pasta rybna z makreli – przepis

Dziś przepis, który można wykorzystać na śniadanie lub kolację – pasta rybna z makreli.

Przyznam się, że sama jej nigdy nie robiłam mimo, że jadłam ją wielokrotnie. Moja mama bardzo często taką pastę robiła, a ta prezentowana na zdjęciu jest wyprodukowana przez moją teściową.

Jeśli chodzi o ryby, to jakoś nie jestem ich wielką zwolenniczką i samodzielnie bardzo rzadko przygotowuję potrawy z ryb. Jakoś nie mam weny do ich gotowania. Nigdy nie przychodzi mi do głowy żaden pomysł na to jak by można rybkę oryginalnie przyrządzić. Zawsze mam pustkę w głowie i nie przychodzi mi do niej nic poza standardowym usmażeniem jej na patelni. Dlatego jeśli znacie jakieś fajne przepisy na rybę możecie podesłać mi linka do nich w komentarzach. Może dzięki temu zmienię zdanie i ryba nie będzie już najnudniejszym produktem spożywczym.

Pastę z wędzonej makreli jeść lubię, przepis jest prosty i minimalistyczny czyli taki jak lubię. Ale sama nie zabieram się za jej przygotowanie, ponieważ wymaga to kontaktu fizycznego z tą aromatyczną rybką :) . Zapach wędzonej ryby utrzymuje się długo na rękach, a ja tego bardzo nie lubię, więc  delektuję się takimi kanapeczkami tylko w tedy gdy ktoś je za mnie przygotuje.

zdjęcie pasty rybnej z makreli

 

Przepis: Pasta rybna z makreli

Składniki

  • Duża wędzona makrela
  • Jaja – 3 sztuki
  • Majonez – 3-4 łyżi
  • Sól
  • Pieprz
  • Natka pietruszki -ilość zależna od upodobań

Przygotowanie

  1. Jajka ugotować na twardo i drobno posiekać.
  2. Makrelę obrać ze skóry, usunąć ości i rozdrobnić.
  3. Natkę posiekać.
  4. Połączyć wszystkie składniki w misce dodać majonez, doprawić pastę solą i pieprzem i gotowe.
  5. Smacznego! To wszystko, cała filozofia.

Przygotowania: 10 minut
Gotowanie: 15 minut

Liczba porcji: 8

Ocena 5 Gwiazdek:  ★★★★★ 1 ocena

pasta z makreli wędzonej zdjęcie

Składniki na pastę rybną z makreli można także zmielić przy pomocy robota kuchennego.

 

2 Komentarze

  1. taki mały szczegół, ja kanapki zawsze układam tak, aby twardą skórkę miały z lewej strony.

    • Agnieszka

      Michał czasami myślę, że byłeś inspiracją do scenariusza filmu „Dzień Świra” :P

  2. pycha:) choc samej makreli nie lubie

  3. Polski klasyk śniadaniowy, podany jak trzeba z pełną wdzięku natką i pięknie ujęty. Też lubię tę pastę i nie waham się jej wykonywać własnoręcznie…

  4. ja dodaję jeszcze cebulkę:)i trochę przecieru pomidorowego,polecam wypróbować!